W sercu Łabędzia teleskop Fermi odkrywa źródła promieniowania kosmicznego

W sercu Łabędzia teleskop Fermi odkrywa źródła promieniowania kosmicznegoOriginal Press Release
W konstelacji Łabędzia widocznej obecnie na zachodnim niebie znajduje się jeden z najaktywniejszych obszarów produkcji gwiazd.

Obserwujemy młode promienie kosmiczne, o energiach porównywalnych do tych, wytwarzanych przez najpotężniejsze akceleratory cząstek na Ziemi. Tam zaczynają swą galaktyczną podróż, błądząc coraz dalej od swych źródeł i produkując promieniowanie gamma, gdy zderzają się z cząstkami gazu i fotonami we wnętrzach owych pustek

Luigi Tibaldo
Uniwersytet w Padwie

Promienie kosmiczne to cząstki subatomowe – przede wszystkim protony – poruszające się w przestrzeni z prędkością bliską prędkości światła. Wędrując przez galaktykę, cząstki te są odchylane przez pole magnetyczne co uniemożliwia wskazanie ich źródeł. Jednak gdy promienie kosmiczne zderzają się z cząstkami gazu w przestrzeni międzygwiezdnej, emitują promieniowanie gamma – niosącą najwyższą energię i najbardziej przenikliwą formę światła – które podróżuje do nas prosto ze źródła nie poddając się oddziaływaniom zewnętrznych sił. Śledząc sygnały promieniowania gamma w całej Galaktyce, teleskop LAT (Large Array Telescope obserwatorium Fermi pomaga astronomom odnaleźć i poznać źródła promieniowania kosmicznego oraz zrozumieć mechanizmy przyspieszania tych cząstek do tak ogromnych prędkości. Zrozumienie tych mechanizmów jest jednym z kluczowych celów misji teleskopu Fermi.

Najlepszymi w Galaktyce kandydatami na akceleratory promieniowania kosmicznego są szybko rozszerzające się obłoki zjonizowanego gazu i związane z nimi pola magnetyczne będące efektem wybuchów supernowych. Dla gwiazd, masa oznacza przeznaczenie: najbardziej masywne – należące do typów O i B – żyją szybko i umierają młodo. Są też stosunkowo rzadkie, ponieważ tak ekstremalne gwiazdy – o masach ponad 40 razy większych od masy Słońca i temperaturach powierzchni osiem razy wyższej – wywierają ogromny wpływ na swoje otoczenie. Ich intensywne promieniowanie ultrafioletowe i potężne wypływy materii (wiatr gwiezdny),  szybko rozpraszają macierzysty obłok gazu, ograniczając liczbę masywnych gwiazd mogących powstać w danym regionie.

To prowadzi nas z powrotem do Cygnus X. Obszar ten leży w odległości około 4500 lat świetlnych od Ziemi. Naukowcy szacują, że zawiera on wystarczające ilości surowca do wytworzenia dwóch milionów gwiazd takich jak Słońce. Znajduje się w nim wiele młodych gromad gwiazd jak również kilka rozległych grup powiązanych ze sobą gwiazd typu O i B, zwanych asocjacjami OB. Jedna z nich, o katalogowym oznaczeniu Cygnus OB2, zawiera 65 gwiazd typu O – najbardziej masywnych, jasnych i najgorętszych – oraz blisko 500 gwiazd typu B.

Astronomowie szacują, że całkowita mas tej asocjacji jest 30 000 razy większa od masy Słońce, co czyni z  Cygnus OB2 największy obiekt tego typu w promieniu 6 500 lat świetlnych. A mając nie więcej niż 5 milionów lat, kilka z najbardziej masywnych gwiazd tej asocjacji przeżyło już wystarczająco długo, by wyczerpać swój zapas paliwa i eksplodować jako supernowe.

Intensywne światło i wiatry gwiazd ogromnych gwiazd Cygnus OB2 oraz kilku innych leżących w pobliżu asocjacji i gromad usunęło ogromne ilości gazu zw swego sąsiedztwa. Gwiazdy znajdują się w obrębie wydrążonych przez siebie jam wypełnionych gorącym, rozrzedzonym gazem otoczonych przez ściany gęstego, chłodnego gazu, w których powstają obecnie nowe gwiazdy. To właśnie w obrębie owych pustek teleskop LAT obserwatorium Fermi wykrył intensywną emisją promieniowania gamma. Odkrycie to zostało opisane w artykule który ukazał się 25 listopada na łamach czasopisma Science.

„Obserwujemy młode promienie kosmiczne, o energiach porównywalnych do tych, wytwarzanych przez najpotężniejsze akceleratory cząstek na Ziemi. Tam zaczynają swą galaktyczną podróż, błądząc coraz dalej od swych źródeł i produkując promieniowanie gamma, gdy zderzają się z cząstkami gazu i fotonami we wnętrzach owych pustek „- mówi Luigi Tibaldo, fizyk z Uniwersytetu w Padwie i Włoskiego Narodowego Instytutu Fizyki Jądrowej, współautor badań.

Mierzona przez LAT energia promieniowania gamma, sięga 100 miliardów eV. Naziemne detektory promieniowania gamma rejestrują jeszcze wyższe energie co wskazuje na ekstremalną naturę przyspieszonych cząstek (dla porównania, energia światła widzialnego wynosi od 2 do 3 eV). Otoczenie stara się zatrzymać  promienie kosmiczne pomimo ich wysokich energii za pomocą oplatających je złożonych pól magnetycznych wytwarzanych przez połączone wiatry gwiazdowe licznych gwiazd o dużej masie w tym regionie.

„Fale uderzeniowe mieszają gaz skręcając i splatając pola magnetyczne w kosmicznej skali jacuzzi tak, że młode promienie kosmiczne, świeżo wytworzone przez akceleratory, dłużej pozostaje w tym rejonie, zanim nie przedostanie się do spokojniejszych regionów pomiędzy gwiazdami, gdzie wreszcie może płynąć swobodnie „- dodała Isabelle Grenier, astrofizyk z Uniwersytetu Paris Diderot i Komisji Energii Atomowej w Saclay we Francji, współautorka badań.

Dobrze znana pozostałość po supernowej – Γ Łabędzia – zwana tak ze względu na sąsiadującą z nią gwiazdą – również leży w tym regionie; astronomowie szacują jej wiek na około 7000 lat. Zespół Fermi uważa za możliwe, że to właśnie pozostałość po supernowej wytwarza promienie kosmiczne uwięziony w kokonie X Cygnus. Proponuje także alternatywny scenariusz, w którym cząstki są przyspieszane przez powtarzające się interakcji z falami uderzeniowymi istniejącymi wewnątrz kokonu tworzonymi przez silne wiatry gwiazdowe.

„Dalsze badania są konieczne by ustalić, czy cząstki zyskują, czy też tracą energię we jej wnątrzu, jednak jego istnienie pokazuje, że historia promieniowania kosmicznego jest znacznie bardziej urozmaicona niż samo losowe błądzenia z dala od źródeł „- podsumowuje Tibaldo dodaje.

Fermi dostarcza nigdy wcześniej nie widzianego obrazu wczesnych etapów istnienia promieni kosmicznych, na długo zanim rozproszą się w Galaktyce. Astronomowie znają kilkanaście gromad gwiezdnych porównywalnie młodych i bogatych jak Cygnus OB2, wśród nich gromady Arches i Quintuplet w pobliżu jądra Galaktyki. Energetyczne promieniowanie gamma zostało wykryte w pobliżu kilku z nich, więc być może również tam powstają promienie kosmiczne, we wnętrzu własnych kokonów wysokich energii.

Źródła:

In The Heart Of Cygnus, NASA's Fermi Reveals A Cosmic-ray Cocoon

The constellation Cygnus, now visible in the western sky as twilight deepens after sunset, hosts one of our galaxy's richest-known stellar construction zones. Astronomers viewing the region at visible wavelengths see only hints of this spectacular activity thanks to a veil of nearby dust clouds forming the Great Rift, a dark lane that splits the Milky Way, a faint band of light marking our galaxy's central plane.

Located in the vicinity of the second-magnitude star Gamma Cygni, the star-forming region was named Cygnus X when it was discovered as a diffuse radio source by surveys in the 1950s. Now, a study using data from NASA's Fermi Gamma-ray Space Telescope finds that the tumult of star birth and death in Cygnus X has managed to corral fast-moving particles called cosmic rays.

Cosmic rays are subatomic particles — mainly protons — that move through space at nearly the speed of light. In their journey across the galaxy, the particles are deflected by magnetic fields, which scramble their paths and make it impossible to backtrack the particles to their sources.

Yet when cosmic rays collide with interstellar gas, they produce gamma rays — the most energetic and penetrating form of light — that travel to us straight from the source. By tracing gamma-ray signals throughout the galaxy, Fermi's Large Area Telescope (LAT) is helping astronomers understand the sources of cosmic rays and how they're accelerated to such high speeds. In fact, this is one of the mission's key goals.

The galaxy's best candidate sites for cosmic-ray acceleration are the rapidly expanding shells of ionized gas and magnetic field associated with supernova explosions. For stars, mass is destiny, and the most massive ones — known as types O and B — live fast and die young.

They're also relatively rare because such extreme stars, with masses more than 40 times that of our sun and surface temperatures eight times hotter, exert tremendous influence on their surroundings. With intense ultraviolet radiation and powerful outflows known as stellar winds, the most massive stars rapidly disperse their natal gas clouds, naturally limiting the number of massive stars in any given region.

Which brings us back to Cygnus X. Located about 4,500 light-years away, this star factory is believed to contain enough raw material to make two million stars like our sun. Within it are many young star clusters and several sprawling groups of related O- and B-type stars, called OB associations. One, called Cygnus OB2, contains 65 O stars — the most massive, luminous and hottest type — and nearly 500 B stars.

Astronomers estimate that the association's total stellar mass is 30,000 times that of our sun, making Cygnus OB2 the largest object of its type within 6,500 light-years. And with ages of less than 5 million years, few of its most massive stars have lived long enough to exhaust their fuel and explode as supernovae.

Intense light and outflows from the monster stars in Cygnus OB2 and from several other nearby associations and star clusters have excavated vast amounts of gas from their vicinities. The stars reside within cavities filled with hot, thin gas surrounded by ridges of cool, dense gas where stars are now forming. It's within the hollowed-out zones that Fermi's LAT detects intense gamma-ray emission, according to a paper describing the findings that was published in the Nov. 25 edition of the journal Science.

„We are seeing young cosmic rays, with energies comparable to those produced by the most powerful particle accelerators on Earth. They have just started their galactic voyage, zig-zagging away from their accelerator and producing gamma rays when striking gas or starlight in the cavities,” said co-author Luigi Tibaldo, a physicist at Padova University and the Italian National Institute of Nuclear Physics.

The energy of the gamma-ray emission, which is measured up to 100 billion electron volts by the LAT and even higher by ground-based gamma-ray detectors, indicates the extreme nature of the accelerated particles. (For comparison, the energy of visible light is between 2 and 3 electron volts.) The environment holds onto its cosmic rays despite their high energies by entangling them in turbulent magnetic fields created by the combined outflows of the region's numerous high-mass stars.

„These shockwaves stir the gas and twist and tangle the magnetic field in a cosmic-scale jacuzzi so the young cosmic rays, freshly ejected from their accelerators, remain trapped in this turmoil until they can leak into quieter interstellar regions, where they can stream more freely,” said co-author Isabelle Grenier, an astrophysicist at Paris Diderot University and the Atomic Energy Commission in Saclay, France.

The well known Gamma Cygni supernova remnant – so named for its proximity to the star — also lies within this region; astronomers estimate its age at about 7,000 years. The Fermi team considers it possible that the supernova remnant spawned the cosmic rays trapped in the Cygnus X „cocoon,” but they also suggest an alternative scenario where the particles became accelerated through repeated interaction with shockwaves produced inside the cocoon by powerful stellar winds.

„Whether the particles further gain or lose energy inside this cocoon needs to be investigated, but its existence shows that cosmic-ray history is much more eventful than a random walk away from their sources,” Tibaldo added.

Fermi is providing a never-before-seen glimpse of the early life of cosmic rays, long before they diffuse into the galaxy at large. Astronomers know of a dozen stellar clusters at least as young and rich as Cygnus OB2, including the Arches and Quintuplet clusters near the galaxy's center. Energetic gamma rays are detected in the vicinity of several of them, so perhaps they also corral cosmic rays in their own high-energy cocoons.

NASA's Fermi is an astrophysics and particle physics partnership managed by NASA's Goddard Space Flight Center in Greenbelt, Md., and developed in collaboration with the U.S. Department of Energy, with important contributions from academic institutions and partners in France, Germany, Italy, Japan, Sweden and the United States.

Written by admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *