Para supermasywnych czarnych dziur odkryta w tle M31

Naukowcy odkryli, że obiekt, który wcześniej uważano za część pobliskiej galaktyki Andromedy, jest w rzeczywistości tysiąc razy dalej. Ponadto źródło to, znane jako J0045+41, może zawierać dwie supermasywne czarne dziury na ciasnej orbicie.

  • Para supermasywnych czarnych dziur zbombardowała fotonami galaktykę Andromedy.
  • Astronomowie wcześniej sądzili, że źródło, znane jako J0045+41, znajdowało się wewnątrz Andromedy, która znajduje się około 2,5 miliona lat świetlnych od Ziemi.
  • Nowe dane uzyskane przez kosmiczny teleskop rentgenowski Chandra i dane z teleskopów na Ziemi wykazały że J0045+41 jest 1000 razy bardziej odległe.
  • Najnowsze informacje sugerują, że J0045+41 zawiera wyjątkowo dużą parę wielkich czarnych dziur.

Intrygujące źródło zostało odkryte za pobliską galaktyką Andromedy za pomocą danych z obserwatorium rentgenowskiego Chandra NASA i naziemnych teleskopów optycznych. Poprzednio uważane za część galaktyki sąsiedniej Drogi Mlecznej, nowe badania pokazują, źródło to jest bardzo odległym obiektem leżącym w jej tle w odległości 2,6 miliarda lat świetlnych, który działa jak kosmiczna bomba.

Grafika przedstawia dane Chandry (niebieskie we wstawce) źródła znanego jako LGGS J004527.30+413254,3 (w skrócie J0045+41) w kontekście optycznych obrazów Andromedy uzyskanych przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a. Andromeda, znana również jako M31, jest galaktyką spiralną położoną około 2,5 miliona lat świetlnych od Ziemi.

Jeszcze bardziej intrygująca od dużej odległości J0045+41 jest to, że prawdopodobnie zawiera parę krążących wokół siebie gigantycznych czarnych dziur. Szacowana masa całkowita tych dwóch supermasywnych czarnych dziur jest około dwustu razy większa od masy naszego Słońca.

J0045+41 był pierwotnie sklasyfikowany jako inny typ obiektu – para orbitujących gwiazd. Zespół naukowców połączył dane rentgenowskie teleskopu Chandra z widmami z teleskopu Gemini North na Hawajach, dostarczając dowodów, że J0045+41 zawiera co najmniej jedną supermasywną czarną dziurę. Korzystając z danych z teleskopy Palomar Transient Factory w Kalifornii, zespół odkrył powtarzające się zmiany w świetle z J0045+41, wskazujące na obecność dwóch orbitujących wielkich czarnych dziur.

Naukowcy szacują, że dwie przypuszczalne czarne dziury krążą wokół siebie w odległości zaledwie kilkaset razy większej niż odległość między Ziemią a Słońcem. Odpowiada to mniej niż jednej setnej roku świetlnego. Dla porównania najbliższa gwiazda znajduje się w odległośi około czterech lat świetlnych od Słońca.

Taki system mógłby powstać w wyniku fuzji dwóch galaktyk, z których każda zawierała supermasywną czarną dziurę. Obecnie czarne dziury nieuchronnie zbliżają się do siebie, tracąc energię w wyniku emisji fal grawitacyjnych.

Artykuł opisujący ten wynik został zaakceptowany do publikacji w „The Astrophysical Journal”.

  • źródło: NASA Chandra X-Ray Observatory
  • ilustracja: X-ray: NASA/CXC/Univ. of Washington/T.Dorn-Wallenstein et al.; Optical: NASA/ESA/J. Dalcanton, et al. & R. Gendler

Giant Black Hole Pair Photobombs Andromeda Galaxy

Scientists have discovered that an object previously thought to be part of the nearby Andromeda galaxy is actually a thousand times farther away. In addition, this source, known as J0045+41 for short, may contain two supermassive black holes in very close orbit around one another. This graphic shows Chandra data (blue in inset) in context of an optical image from Hubble. Other optical data from Gemini North and the Palomar Transient Factory project were used to reveal the true identity of J0045+41.

  • A pair of supermassive black holes has „photobombed” the Andromeda galaxy.
  • Astronomers previously thought this source, known as J0045+41, was part of Andromeda, which is about 2.5 million light years from Earth.
  • New data from Chandra and ground-based optical data reveal J0045+41 is actually 1,000 times more distant.
  • The latest information suggests J0045+41 contains a pair of giant black holes orbiting one another extremely closely.

An intriguing source has been discovered behind the nearby Andromeda galaxy using data from NASA’s Chandra X-ray Observatory and ground-based optical telescopes. Previously thought to be part of the Milky Way’s neighbor galaxy, the new research shows this source is actually a very distant object 2.6 billion light years away that is acting as a cosmic bomb, as reported in our press release.

This graphic shows the Chandra data (blue in inset) of the source known as LGGS J004527.30+413254.3 (J0045+41 for short) in the context of optical images of Andromeda from the Hubble Space Telescope. In the inset image, north is up and in the large image north is to the lower right. Andromeda, also known as M31, is a spiral galaxy located about 2.5 million light years from Earth.

Even more intriguing than the large distance of J0045+41 is that it likely contains a pair of giant black holes in close orbit around each other. The estimated total mass for these two supermassive black holes is about two hundred million times that of our Sun.

J0045+41 was previously classified as a different type of object — a pair of orbiting stars — when it was thought to occupy Andromeda. A team of researchers combined the Chandra X-ray data with spectra from the Gemini North telescope in Hawaii, providing evidence that J0045+41 contained at least one supermassive black hole. Using data from the Palomar Transient Factory telescopes in California, the team found repeating variations in the light from J0045+41, a pointer to the presence of two orbiting giant black holes.

The researchers estimate that the two putative black holes orbit each other with a separation of only a few hundred times the distance between the Earth and the Sun. This corresponds to less than one hundredth of a light year. By comparison, the nearest star to our Sun is about four light years away.

Such a system could be formed as a consequence of the merger, billions of years earlier, of two galaxies that each contained a supermassive black hole. At their current close separation, the two black holes are inevitably being drawn closer together as they emit gravitational waves.

A paper describing this result was accepted for publication in The Astrophysical Journal and a preprint is available online. NASA’s Marshall Space Flight Center in Huntsville, Alabama, manages the Chandra program for NASA’s Science Mission Directorate in Washington. The Smithsonian Astrophysical Observatory in Cambridge, Massachusetts, controls Chandra’s science and flight operations.

  • źródło: NASA Chandra X-Ray Observatory
  • ilustracja: X-ray: NASA/CXC/Univ. of Washington/T.Dorn-Wallenstein et al.; Optical: NASA/ESA/J. Dalcanton, et al. & R. Gendler

Written by admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *