ALMA namierza fabrykę pyłu

ALMA namierza fabrykę pyłuOriginal Press Release
eso1401aNiezwykłe nowe obserwacje wykonane za pomocę teleskopu ALMA (Atacama Large Millimeter/submillimeter Array) raz pierwszy uchwyciły pozostałości po niedawnej supernowej pełne świeżo utworzonego pyłu.

Znaleźliśmy znaczącą skoncentrację pyłu w centralnej części materii wyrzuconej przez względnie młodą i bliską supernową. Po raz pierwszy byliśmy w stanie naprawdę zobrazować miejsce, w którym powstał pył, co jest ważne dla zrozumienia ewolucji galaktyk

Remy Indebetouw
NRAO

Galaktyki mogą być bardzo zapylonymi miejscami, a supernowe są uważane za główne źródło pyłu, szczególnie we wczesnym Wszechświecie. Ale bezpośrednie dowody zdolności wytwarzania pyłu przez supernowe były do tej pory dość słabe i nie były w stanie wytłumaczyć wielkich ilości pyłu wykrywanych w młodych, odległych galaktykach. Obserwacje wykonane za pomocą ALMA właśnie to zmieniają.

Międzynarodowy zespół astronomów wykorzystał ALMA do obserwacji świecących pozostałości po supernowej SN 1987A w Wielkim Obłoku Magellana, galaktyce karłowej okrążającej Drogę Mleczną w odległości około 160 tysięcy lat świetlnych. SN 1987A jest najbliższą zaobserwowaną eksplozją supernowej od czasów obserwacji supernowej wewnątrz Drogi Mlecznej przez Johannesa Keplera w 1604 roku.

Astronomowie przewidzieli, że z powodu schłodzenia gazu po wybuchu uformują się wielkie ilości pyłu, gdyż atomy tlenu, węgla i krzemu połączą się razem w zimnych, centralnych rejonach pozostałości po supernowej. Jednak wcześniejsze obserwacje SN 1987A za pomocą teleskopów podczerwonych, wykonane podczas 500 pierwszych dni po wybuchu, wykryły tylko niewielkie ilości gorącego pyłu.

Dzięki bezprecedensowej rozdzielczości i czułości ALMA zespół badawczy był w stanie uzyskać obraz znacznie bardziej obfitego zimnego pyłu, który świeci jasno w zakresie milimetrowym i submilimetrowym. Astronomowie szacują, że pozostałość po supernowej zawiera obecnie około 25 procent masy Słońca w formie nowo uformowanego pyłu. Odkryli także, że powstały znaczące ilości tlenku węgla i tlenku krzemu.

„SN 1987A jest specjalnym miejscem, gdyż nie miesza się z otoczeniem, więc to co widzimy powstało dokładnie w tym miejscu”- mówi Indebetouw. -„Nowe wyniki ALMA, które są pierwszymi w tej dziedzinie, ukazały pozostałość po supernowej pełną materiału, który po prostu nie istniał kilka dekad temu.”

Supernowe mogą jednak zarówno tworzyć, jak i niszczyć ziarna pyłu. Gdy fala uderzeniowa z początkowej eksplozji przemieszcza się w przestrzeni, tworzy jasny, świecący pierścień materii, taki jak zarejesrowano w trakcie wcześniejszych obserwacji za pomocą należącego do NASA/ESA Kosmicznego Teleskopu Hubble’a. Po uderzeniu w gazową otoczkę, która została utworzona przez czerwonego olbrzyma pod koniec życia gwiazdy zanim wybuchła ona jako supernowa, część potężnej eksplozji została odbita z powrotem w kierunku centrum pozostałości po supernowej. „W pewnym momencie odbita fala uderzeniowa trafi na świeżo utworzony pył”- mówi Indebetouw. -„Prawdopodobnie część pyłu zostanie rozerwana. Trudno przewidzieć jak dużo – może jedynie trochę, a może połowa lub dwie trzecie.” Jeżeli znacząca część przetrwa i przemieści się w przestrzeń międzygwiazdową, mechanizm ten może stanowić źródło pyłu, który astronomowie wykrywają we wczesnym Wszechświecie.

„Bardzo wczesne galaktyki są niesamowicie zapylone, a pył odgrywa istotną rolę w ewolucji galaktyk” – dodaje Mikako Matsuura z University College London w Wielkiej Brytanii. -„Obecnie wiemy, że pył może być tworzony na kilka sposób, ale we wczesnym Wszechświecie większość musiała pochodzić od supernowych. W końcu mamy bezpośredni dowód wspierający tę teorię.”

Źródła:

  • ESO: ALMA Spots Supernova Dust Factory
  • Zdjęcie: ALMA (ESO/NAOJ/NRAO)/A. Angelich. Visible light image: the NASA/ESA Hubble Space Telescope. X-Ray image: The NASA Chandra X-Ray Observatory
ALMA Spots Supernova Dust Factory

eso1401aStriking new observations with the Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) telescope capture, for the first time, the remains of a recent supernova brimming with freshly formed dust. If enough of this dust makes the perilous transition into interstellar space, it could explain how many galaxies acquired their dusty, dusky appearance.

Galaxies can be remarkably dusty places and supernovae are thought to be a primary source of that dust, especially in the early Universe. But direct evidence of a supernova’s dust-making capabilities has been slim up to now, and could not account for the copious amount of dust detected in young, distant galaxies. But now observations with ALMA are changing that.

„We have found a remarkably large dust mass concentrated in the central part of the ejecta from a relatively young and nearby supernova,” said Remy Indebetouw, an astronomer at the National Radio Astronomy Observatory (NRAO) and the University of Virginia, both in Charlottesville, USA. „This is the first time we’ve been able to really image where the dust has formed, which is important in understanding the evolution of galaxies.”

An international team of astronomers used ALMA to observe the glowing remains of Supernova 1987A, which is in the Large Magellanic Cloud, a dwarf galaxy orbiting the Milky Way about 160 000 light-years from Earth. SN 1987A is the closest observed supernova explosion since Johannes Kepler’s observation of a supernova inside the Milky Way in 1604.

The results were reported at the January meeting of the American Astronomical Society (AAS).

Astronomers predicted that as the gas cooled after the explosion, large amounts of dust would form as atoms of oxygen, carbon, and silicon bonded together in the cold central regions of the remnant. However, earlier observations of SN 1987A with infrared telescopes, made during the first 500 days after the explosion, detected only a small amount of hot dust.

With ALMA’s unprecedented resolution and sensitivity, the research team was able to image the far more abundant cold dust, which glows brightly in millimetre and submillimetre light. The astronomers estimate that the remnant now contains about 25 percent the mass of the Sun in newly formed dust. They also found that significant amounts of carbon monoxide and silicon monoxide have formed.

„SN 1987A is a special place since it hasn’t mixed with the surrounding environment, so what we see there was made there,” said Indebetouw. „The new ALMA results, which are the first of their kind, reveal a supernova remnant chock full of material that simply did not exist a few decades ago.”

Supernovae, however, can both create and destroy dust grains.

The site of the supernova is surrounded by bright glowing rings of material that were seen in earlier observations with the NASA/ESA Hubble Space Telescope. These were initially lit up by the ultraviolet flash from the original explosion, but over the past few years the ring material has brightened considerably as it collides with the expanding shockwave. After hitting this envelope of gas, which was sloughed off by the progenitor star as it neared the end of its life, a portion of this powerful explosion rebounded back towards the centre of the remnant. „At some point, this rebound shockwave will slam into these billowing clumps of freshly minted dust,” said Indebetouw. „It’s likely that some fraction of the dust will be blasted apart at that point. It’s hard to predict exactly how much — maybe only a little, possibly a half or two thirds.” If a good fraction survives and makes it into interstellar space, it could account for the copious dust astronomers detect in the early Universe.

„Really early galaxies are incredibly dusty and this dust plays a major role in the evolution of galaxies,” said Mikako Matsuura of University College London, UK. „Today we know dust can be created in several ways, but in the early Universe most of it must have come from supernovae. We finally have direct evidence to support that theory.”

Written by admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *