Misja Planck o krok bliżej kosmologicznego planu Wszechświata

Misja Planck o krok bliżej kosmologicznego planu Wszechświata
Misja Planck o krok bliżej kosmologicznego planu WszechświataOriginal Press Release
Misja Planck Europejskiej Agencji Kosmicznej odkryła, że Galaktyka zawiera nieznane wcześniej wyspy zimnego gazu oraz  tajemniczą mikrofalową mgłę.

Wyniki zebrane przez Plancka do tej pory, ukazujące galaktyczną mgłę oraz rozmieszczenie tlenku węgla pozwalają nam na nowo przyjrzeć się ciekawym procesom zachodzącym w Galaktyce

Jan Tauber
ESA Planck

Podczas gdy cząstki wodoru trudno pobudzić do emisji promieniowania, przez co są one trudne do wykrycia, tlenek węgla w tych samych warunkach emituje światło dzięki czemu mimo, że jest znacznie rzadszy jest łatwiejszy do zaobserwowania. Dlatego  astronomowie wykorzystują go do poszukiwań obłoków wodoru.

„Planck okazał się być doskonałym detektorem tlenku węgla”- mówi Jonathan Aumont z Instytutu Astrofizyki Kosmicznej, Universite Paris XI. Poszukiwanie tlenku węgla prowadzone za pomocą radioteleskopów na Ziemi są wyjątkowo czasochłonne, dlatego ogranicza się je do tych fragmentów nieba, gdzie albo obłoki molekularne są już znane lub naukowcy spodziewają się ich obecności. -„Wielką zaletą sondy Planck jest to, że skanuje ona całe niebo, pozwalając nam określić stężenia gazu molekularnego w obszarach, w których nie spodziewamy się jego obecności”.

Planck wykrył także tajemniczą mikrofalową mgłę, której obecnie nie da się w żaden sposób wyjaśnić. Pochodzi ona z okolic jądra Galaktyki i przypomina formę energii zwaną emisją synchrotronową. Emisja tak powstaje, gdy elektrony przemieszczają się w polu elektromagnetycznym po tym, jak wcześniej zostały przyspieszone w trakcie wybuchów supernowych. Jednak wykryta emisja synchrotronowa związana z galaktyczną mgła ma inną charakterystykę niż emisje synchrotronowe obserwowane w innych rejonach Drogi Mlecznej: galaktyczny mgła ma „twardsze” widmo: jej natężenie nie maleje gwałtownie wraz ze wzrostem energii.

Zaproponowane kilka hipotetycznych wyjaśnień tej niezwykłej obserwacji, wśród nich większe tempo eksplozji stóp supernowych w rejonie centralnym Galaktyki, galaktyczny wiatr, a nawet anihilację cząstek ciemnej materii. Jednak żadne z proponowanych wyjaśnień nie zostało potwierdzona i mgła pozostaje zagadką.

Podstawowym celem misji Planck jest badanie kosmicznego mikrofalowego promieniowania tła (CMB), reliktowego promieniowania pozostałego po Wielkim Wybuchu, i pomiar zakodowanych w nim informacji na temat składników Wszechświata oraz pochodzenia kosmicznych struktur. Jednak może to zostać osiągnięte jedynie wtedy, gdy wszystkie źródła emisji znajdujące się na pierwszym planie, takie jak galaktyczna mgła czy sygnały tlenku węgla, zostaną zidentyfikowane i usunięte.

„Długotrwały i ostrożny proces usuwania pierwszego planu dostarcza nam jednocześnie wyjątkowe zbiory danych, które rzucają nowe światło zarówno na ważkie tematy w astronomii galaktycznej, jak i pozagalaktycznej „- mówi dr Tauber. -” Nie możemy już doczekać się zidentyfikowania wszystkich źródeł pierwszego planu i rozpoczęcie ujawniania promieniowania reliktowego z  bezprecedensową szczegółowością.”

Pierwszy zestaw danych kosmologicznych Plancka ma być dostępny już w 2013 roku.

Źródła:

Planck steps closer to the cosmic blueprint

ESA’s Planck mission has revealed that our Galaxy contains previously undiscovered islands of cold gas and a mysterious haze of microwaves. These results give scientists new treasure to mine and take them closer to revealing the blueprint of cosmic structure.

The new results are being presented this week at an international conference in Bologna, Italy, where astronomers from around the world are discussing the mission’s intermediate results.

These results include the first map of carbon monoxide to cover the entire sky. Carbon monoxide is a constituent of the cold clouds that populate the Milky Way and other galaxies. Predominantly made of hydrogen molecules, these clouds provide the reservoirs from which stars are born.  

However, hydrogen molecules are difficult to detect because they do not readily emit radiation. Carbon monoxide forms under similar conditions and, even though it is much rarer, it emits light more readily and therefore is more easily detectable. So, astronomers use it to trace the clouds of hydrogen.

“Planck turns out to be an excellent detector of carbon monoxide across the entire sky,” says Planck collaborator Jonathan Aumont from the Institut d’Astrophysique Spatiale, Universite Paris XI, Orsay, France.

Surveys of carbon monoxide undertaken with radio telescopes on the ground are extremely time consuming, hence they are limited to portions of the sky where molecular clouds are already known or expected to exist.

“The great advantage of Planck is that it scans the whole sky, allowing us to detect concentrations of molecular gas where we didn’t expect to find them,” says Dr Aumont.

Planck has also detected a mysterious haze of microwaves that presently defies explanation.

It comes from the region surrounding the galactic centre and looks like a form of energy called synchrotron emission. This is produced when electrons pass through magnetic fields after having been accelerated by supernova explosions.

The curiosity is that the synchrotron emission associated with the galactic haze exhibits different characteristics from the synchrotron emission seen elsewhere in the Milky Way.

The galactic haze shows what astronomers call a ‘harder’ spectrum: its emission does not decline as rapidly with increasing energies.

Several explanations have been proposed for this unusual behaviour, including higher supernova rates, galactic winds and even the annihilation of dark-matter particles.

So far, none of them has been confirmed and it remains puzzling.

“The results achieved thus far by Planck on the galactic haze and on the carbon monoxide distribution provide us with a fresh view on some interesting processes taking place in our Galaxy,” says Jan Tauber, ESA’s Project Scientist for Planck.

Planck’s primary goal is to observe the Cosmic Microwave Background (CMB), the relic radiation from the Big Bang, and to measure its encoded information about the constituents of the Universe and the origin of cosmic structure.

    But it can only be reached once all sources of foreground emission, such as the galactic haze and the carbon monoxide signals, have been identified and removed.

“The lengthy and delicate task of foreground removal provides us with prime datasets that are shedding new light on hot topics in galactic and extragalactic astronomy alike,” says Dr Tauber.

“We look forward to characterising all foregrounds and then being able to reveal the CMB in unprecedented detail.”

Planck’s first cosmological dataset is expected to be released in 2013.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *