Bomby zegarowe w Galaktyce

Bomby zegarowe w GalaktyceOriginal Press Release
W hollywoodzkim hicie „Speed” bomba w autobusie jest uzbrojone tak, by eksplodować jeżeli ten zwolni poniżej prędkości 50 mil na godzinę.

Jak dotąd nie znaleźliśmy żadnej takiej bomby zegarowej w Drodze Mlecznej, ale badania sugerują, że szukaliśmy złych znaków. Nasze badania wskazują na nowy kierunek poszukiwania prekursorów supernowych.

Rosanne Di Stefano, CfA

Di Stefano i jej współpracownicy badali szczególnego rodzaju eksplozje znane jako supernowe typu Ia. Występuje one wtedy, gdy stara, zwarta gwiazda znana jako biały karzeł traci stabilność a następnie wybucha. Biały karzeł to pozostałość po gwieździe, w który wygasła synteza jądrowa. Ma zazwyczaj masę nie większą niż 1,4 razy masa Słońca – masę te określa się granicą Chandrasekhara (ku pamięci astronoma, który jako pierwszy ją wyznaczył). Przekroczenie tej masy prowadzi do zwycięstwa grawitacji nad ciśnieniem promieniowania białego karła, który zapada się i zapala w łańcuchowej syntezie nuklearnej prowadzącej do zniszczenia gwiazdy w wybuchu supernowej. Istnieją przynajmniej dwa mechanizmy prowadzące do przekroczenia granicy Chandrasekhara przez białego karła prowadzące do eksplozji jako supernowa typu Ia. Może on pobierać  gaz z towarzyszącej mu gwiazdy dawcy lub dwa białe karły mogą się ze sobą zderzyć. Większość astronomów preferuje pierwszy  scenariusz jako wyjaśnienie bardziej prawdopodobne. Ale gdyby tak było powinniśmy oczekiwać określonych znaków, a nie pojawiają dla większości supernowych typu Ia.

Na przykład, powinniśmy być w stanie wykryć niewielkie ilości wodoru i helu w pobliżu eksplozji, ale tak się nie dzieje. Gaz ten powinien być pozostałością materii, która nie została skonsumowana przez białego karła, lub pochodzić z zaburzonej w trakcie wybuchu powierzchni towarzyszącej gwiazdy. Astronomowie szukali też gwiazd towarzyszących po wygaśnięciu supernowej – jednak bez powodzenia.

Di Stefano i jej współpracownicy sugerują, że tempo rotacji białego karła może być kluczem do rozwiązania tej zagadki. Proces przyspieszania i zwalniania tempa rotacji (spin-up/spin-down) wprowadza bowiem opóźnienie pomiędzy momentem aktywnej akrecji masy a eksplozją. W miarę jak biały karzeł pobiera materię zwiększa się również jego momentu obrotowy (co przyspiesza jego rotację). Jeśli zaś biały karzeł obraca się wystarczająco szybko, siła odśrodkowa może pozwolić mu na przekroczenia limitu 1,4 mas Słońca przez co staje się karłem o masie super-Chandrasekhara.

Gdy akrecja zatrzymuje się, biały karzeł zaczyna powoli zwalniać. Ostatecznie, rotacja nie wystarcza, aby wraz z ciśnieniem przeciwdziałać grawitacji, co prowadzi do wybuchu supernowej typu Ia.

„Nowością w naszej pracy jest wykazanie, że spin-up i spin-down białego karła mogą mieć istotne konsekwencje. Astronomowie muszą poważnie podejść do kwestii momentu obrotowego wirujących rosnących białych karłów, choć to bardzo trudne badania „- mówi Di Stefano.

Proces zwalniania (spin-down) może powodować opóźnienie sięgające miliarda lat od końca akrecji do wybuchu supernowej. Pozwoliłoby to gwieździe towarzyszącej dojrzeć i wyewoluować do formy białego karła, a otaczającej gwiazdy materii rozproszyć się i zniknąć z ich otoczenia.

Naukowcy szacują, że w naszej Galaktyce, wybuchają trzy supernowe typu Ia w ciągu tysiąca lat. Jeżeli typowy okres zwalniania białych karłów o masie super-Chandrasekhara trwa miliony lat zanim eksplodują, to obliczenia wskazują, że w promieniu kilku tysięcy lat świetlnych od Ziemi znajdują się dziesiątki prekursorów takich eksplozji. Jednak ich wykrycie będzie trudne. Z drugier strony planowane przeglądy nieba takie jak Pan-STARRS i Large Synoptic Survey Telescope powinny być w stanie je dostrzec.

„Nie znamy na razie w Drodze Mlecznej żadnego białego karła o masie super-Chandrasekhara, ale zamierzamy na niez apolować „- mówi współautor, Rasmus Voss z Radboud University Nijmegen, Holandia.

Źródła:

Our Galaxy Might Hold Thousands of Ticking „Time Bombs”

In the Hollywood blockbuster „Speed,” a bomb on a bus is rigged to blow up if the bus slows down below 50 miles per hour. The premise – slow down and you explode – makes for a great action movie plot, and also happens to have a cosmic equivalent.

New research shows that some old stars might be held up by their rapid spins, and when they slow down, they explode as supernovae. Thousands of these „time bombs” could be scattered throughout our Galaxy.

„We haven't found one of these 'time bomb' stars yet in the Milky Way, but this research suggests that we've been looking for the wrong signs. Our work points to a new way of searching for supernova precursors,” said astrophysicist Rosanne Di Stefano of the Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics (CfA).

The specific type of stellar explosion Di Stefano and her colleagues studied is called a Type Ia supernova. It occurs when an old, compact star known as a white dwarf destabilizes.

A white dwarf is a stellar remnant that has ceased nuclear fusion. It typically can weigh up to 1.4 times as much as our Sun – a figure called the Chandrasekhar mass after the astronomer who first calculated it. Any heavier, and gravity overwhelms the forces supporting the white dwarf, compacting it and igniting runaway nuclear fusion that blows the star apart.

There are two possible ways for a white dwarf to exceed the Chandrasekhar mass and explode as a Type Ia supernova. It can accrete gas from a donor star, or two white dwarfs can collide. Most astronomers favor the first scenario as the more likely explanation. But we would expect to see certain signs if the theory is correct, and we don't for most Type Ia supernovae.

For example, we should detect small amounts of hydrogen and helium gas near the explosion, but we don't. That gas would come from matter that wasn't accreted by the white dwarf, or from the disruption of the companion star in the explosion. Astronomers also have looked for the donor star after the supernova faded from sight, without success.

Di Stefano and her colleagues suggest that white dwarf spin might solve this puzzle. A spin-up/spin-down process would introduce a long delay between the time of accretion and the explosion. As a white dwarf gains mass, it also gains angular momentum, which speeds up its spin. If the white dwarf rotates fast enough, its spin can help support it, allowing it to cross the 1.4-solar-mass barrier and become a super-Chandrasekhar-mass star.

Once accretion stops, the white dwarf will gradually slow down. Eventually, the spin isn't enough to counteract gravity, leading to a Type Ia supernova.

„Our work is new because we show that spin-up and spin-down of the white dwarf have important consequences. Astronomers therefore must take angular momentum of accreting white dwarfs seriously, even though it's very difficult science,” explained Di Stefano.

The spin-down process could produce a time delay of up to a billion years between the end of accretion and the supernova explosion. This would allow the companion star to age and evolve into a second white dwarf, and any surrounding material to dissipate.

In our Galaxy, scientists estimate that there are three Type Ia supernovae every thousand years. If a typical super-Chandrasekhar-mass white dwarf takes millions of years to spin down and explode, then calculations suggest that there should be dozens of pre-explosion systems within a few thousand light-years of Earth.

Those supernova precursors will be difficult to detect. However, upcoming wide-field surveys conducted at facilities like Pan-STARRS and the Large Synoptic Survey Telescope should be able to spot them.

„We don't know of any super-Chandrasekhar-mass white dwarfs in the Milky Way yet, but we're looking forward to hunting them out,” said co-author Rasmus Voss of Radboud University Nijmegen, The Netherlands.

This research appears in a paper in the Sept. 1 issue of The Astrophysical Journal Letters and is available online. Authors are Di Stefano (CfA), Voss (Radboud University Nijmegen, The Netherlands), and J.S.W. Claeys (Universiteit Utrecht, The Netherlands).

Headquartered in Cambridge, Mass., the Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics (CfA) is a joint collaboration between the Smithsonian Astrophysical Observatory and the Harvard College Observatory. CfA scientists, organized into six research divisions, study the origin, evolution and ultimate fate of the universe.

Written by admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *