Randka z Lutecją

Randka z LutecjąOriginal Press Release
Sonda Rosetta Europejskiej Agencji Kosmicznej wykonała pierwsze w historii zbliżenia asteroidy 21 Lutecja ukazując świat zorany dziesiątkami kraterów.

Sądzę że to bardzo stary obiekt. Dzisiaj ujrzeliśmy pozostałość z czasów powstania Układu Słonecznego

Holger Sierks

Rosetta minęła asteroidę z względną prędkością 15 km/sek a całe zbliżenie trwało około minuty. Jednak kamery i inne instrumenty sondy pracowały od wielu godzin, a w niektórych przypadkach – dni, i będą podobnie długo pracować po mijance. Wkrótce po zbliżeniu Rosetta rozpoczęła przekazywanie danych na Ziemię.

Lutecja od lat stanowi zagadkę. Obserwacje prowadzone z Ziemi wskazują na jej złożony charakter. Pod pewnymi względami przypomina asteroidę typu C – prymitywne ciało pozostałe z czasów powstania Układu Słonecznego. Inne badania wskazują na cechy klasyfikujące ją w typie M – z których pochodzą meteoryty żelazne. Takie asteroidy uważa się za fragmenty jąder znacznie większych, zniszczonych, obiektów. Nowe dane zebrane przez Rosettę pomogą rozwikłać tę zagadkę, ale na razie trzeba zaczekać na dane dotyczące budowy chemicznej Lutecji.

Rosetta wykorzystał komplet swoich instrumentów – obejmujących urządzenia do zdalnych, jak również lokalnych pomiarów. Włączono również niektóre instrumenty lądownika Philae. Razem, instrumenty te poszukiwały śladów rzadkiej atmosfery, pola magnetycznego oraz zbierały dane na temat składu powierzchni asteroidy i jej gęstości. Próbowano również przechwycić jakiekolwiek drobiny pyłu, które mogły znajdować się w okolicach Lutecji do badania na pokładzie sondy. Wyniki tych pomiarów dotrą na Ziemię w późniejszym czasie.

Przelot oznaczał wypełnienie jednego z najważniejszych celów naukowych misji. Teraz sonda kieruje się w stronę głównego celu misji – kometę Churyumov-Gerasimenko. Spotka się z nią w 2014 roku. Następnie przez kolejne miesiące będzie towarzyszyć komecie w jej podróży z okolic Jowisza aż do największego zbliżenia do Słońca. W listopadzie 2014 roku planowane jest wysłanie na powierzchnię komety lądownika Philae.

Źródła:

Rosetta triumphs at asteroid Lutetia

Asteroid Lutetia has been revealed as a battered world of many craters. ESA’s Rosetta mission has returned the first close-up images of the asteroid showing it is most probably a primitive survivor from the violent birth of the Solar System.

The flyby has been a spectacular success with Rosetta performing faultlessly. Closest approach took place at 18:10 CEST, at a distance of 3162 km.

The images show that Lutetia is heavily cratered, having suffered many impacts during its 4.5 billion years of existence. As Rosetta drew close, a giant bowl-shaped depression stretching across much of the asteroid rotated into view. The images confirm that Lutetia is an elongated body, with its longest side around 130km.

The images come from OSIRIS instrument, which combines a wide angle and a narrow angle camera. At closest approach, details down to a scale of 60 metres can be seen over the entire surface of Lutetia.

“I think this is a very old object. Tonight we have seen a remnant of the Solar System’s creation,” says Holger Sierks, OSIRIS principal investigator, Max Planck Institute for Solar System Research, Lindau. 

Rosetta raced past the asteroid at 15 km/s completing the flyby in just a minute. But the cameras and other instruments had been working for hours and in some cases days beforehand, and will continue afterwards. Shortly after closest approach, Rosetta began transmitting data to Earth for processing.

Lutetia has been a mystery for many years. Ground-based telescopes have shown that the asteroid presents confusing characteristics. In some respects it resembles a C-type asteroid, a primitive body left over from the formation of the Solar System. In others, it looks like an M-type asteroid. These have been associated with iron meteorites, are usually reddish in colour and thought to be fragments of the cores of much larger objects.

The new images and the data from Rosetta’s other instruments will help to decide but not tonight. Compositional information will be needed for that.

Rosetta operated a full suite of instruments at the encounter, including remote sensing and in-situ measurements. Some of the payload of its Philae lander were also switched on. Together they looked for evidence of a highly tenuous atmosphere, magnetic effects, and studied the surface composition as well as the asteroid’s density. They also attempted to catch any dust grains that may have been floating in space near the asteroid for on-board analysis. The results from these instruments will come in time.

The flyby marks the attainment of one of Rosetta’s main scientific objectives. The spacecraft will now continue to its primary target, comet Churyumov-Gerasimenko. It will rendezvous with the comet in 2014, mapping it and studying it. It will then accompany the comet for months, from near the orbit of Jupiter down to its closest approach to the Sun. In November 2014, Rosetta will deploy Philae to land on the comet nucleus. “Wunderbar!” says David Southwood, ESA Director of Science and Robotic Exploration, “It has been a great day for exploration, a great day for European science. The clockwork precision is a great tribute to the scientists and engineers in our Member States in our industry and, not least, in ESA itself. Roll on 2014 and our comet rendezvous.”

But for now, analysing the Lutetia data will now become the focus for the Rosetta instrument teams. Just twenty-four hours ago, Lutetia was a distant stranger. Now, thanks to Rosetta, it has become a close friend.

Written by admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *