Integral rozprawia się z ciemną materią jako źródłem tajemniczego promieniowania

Integral rozprawia się z ciemną materią jako źródłem tajemniczego promieniowaniaOriginal Press Release
Zespół naukowców analizujących dane dostarczone przez obserwatorium promieniowania gamma ESA Integral udowodniło, iż teorie wskazujące jakąś formę ciemnej materii jako źródło tajemniczego promieniowania w Drodze Mlecznej, są błędne.

Niektórzy naukowcy sugerowali rozmaite rodzaje ciemnej materii jako źródła promieniowania. Materii, która według teorii znajduje się w całym Wszechświecie i – w odróżnieniu od zwykłej materii, z której zbudowane są gwiazdy i planety – która jest niewykrywalna poza pośrednimi oddziaływaniami grawitacyjnymi. Ciemna materia ma też być obecna wewnątrz oraz wokół Drogi Mlecznej tworząc wokół niej halo.

Najnowsze badania wskazują, że pozytrony tajemniczego promieniowania nie są produkowane przez ciemną materię, a przez znacznie mniej tajemnicze źródło – masywne gwiazdy, które eksplodując pozostawiają po sobie radioaktywną materię powoli rozpadającą się do coraz lżejszych izotopów, a w procesie produkującą między innymi pozytrony.

Źródło:

Integral disproves dark matter origin for mystery radiation

A team of researchers working with data from ESA’s Integral gamma-ray observatory has disproved theories that some form of dark matter explains mysterious radiation in the Milky Way.

That this radiation exists has been known since the 1970s, and several theories have been proposed to explain it. Integral’s unprecedented spectral and spatial resolution showed that it strongly peaks towards the centre of the Galaxy, with an asymmetry along the Galactic disc.

Several researchers have invoked a variety of dark matter to explain Integral’s observations. Dark matter is thought to exist throughout the Universe – undetectable matter that differs from the normal material that makes up stars, planets and us. It is also believed to be present within and around the Milky Way, in the form of a halo. 

The recent study has found that the ‘positrons’ fuelling the radiation are not produced from dark matter but from an entirely different, and much less mysterious, source: massive stars explode and leave behind radioactive elements that decay into lighter particles, including positrons, the antimatter counterparts of electrons.

The reasoning behind the original hypothesis was that positrons, being electrically charged, would be affected by magnetic fields and thus would not be able to travel far. As the radiation was observed in places that did not match the known distribution of stars, dark matter was invoked as an alternative for the origin of the positrons.

But the recent finding by a team of astronomers led by Richard Lingenfelter at the University of California at San Diego, proves otherwise. The astronomers show that the positrons formed by radioactive decay of elements left behind after explosions of massive stars are, in fact, able to travel great distances, with many leaving the thin Galactic disc.

Taking this into account, dark matter is no longer required to explain what Integral saw. A better understanding of how positrons behave has explained the mysterious radiation in our Galaxy. 

Written by admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *