Planeta na krawędzi zniszczenia

Planeta na krawędzi zniszczenia

19.11.2008

Zespół astronomów z Uniwersytetów Mikołaja Kopernika i Penn State (Uniwersytet Stanowy Pennsylwanii) odkrył nową exoplanetę, która znajduje się na ciasnej orbicie wokół gwiazdy HD 102272 – czerwonego olbrzyma. Planeta ma masę około sześć razy większą od Jowisza. W zespole odkrywców znaleźli się profesor astronomii i astrofizyki oraz dyrektor centrum badań nad exoplanetami na Uniwersytecie Penn State Aleksander Wolszczan – odkrywca pierwszych exoplanet oraz dr hab. Andrzej Niedzielski z UMK. Zespół podejrzewa, że gwiazdę HD 102272 może okrążać również druga planeta. Odkrycie, które zostanie opublikowane w The Astrophysical Journal rzuca światła na to, w jaki sposób wyewoluowane gwiazdy oddziałują na obiegające je planety.

Naukowcy od dawna wiedzą, że z wiekiem gwiazdy zwiększają swe rozmiary a w procesie tym mogą pochłaniać okrążające je planety. Według większości symulacji taki los spotka Ziemię za około pięć miliardów lat. Jednak co dzieje się tuż przed nie jest znane. Nowo odkryta planeta jest ciekawa właśnie dlatego, że znajduje się bliżej czerwonego olbrzyma niż jakakolwiek wcześniej odkryta exoplaneta. Z odległości 0,6 j.a. (czyli na orbicie wewnątrz orbity Wenus) rozrastająca się kula olbrzyma ma na niebie exoplanety średnicę 16 krotnie większą niż średnica Księżyca w pełni.

„Kiedy czerwone olbrzymy puchną pożerają znajdujące się w pobliżu planety „- mówi prof. Wolszczan. -” Choć można sobie wyobrazić, że odkryta planeta mogłaby znajdować się bliżej swej gwiazdy bez szkody dla siebie, wydaje się, że istnieje strefa zakazana dla planet wokół takich gwiazd. Nasze odkrycie przesuwa jej granicę o 0,6 j.a. do wewnątrz. Bardzo ważne jest odnalezienie powodu, dlaczego gwiazdy nie chcą występować bliżej. Zatem następnym krokiem będzie zrozumienie skąd bierze się owa strefa i czy istnieje ona wokół wszystkich czerwonych olbrzymów.”

Odkrycie (o którym pisaliśmy na początku listopada) zostało dokonane za pomocą teleskopu Hobby-Eberly w Obserwatorium McDonald w Teksasie. Poprzez teleskop, na którym zainstalowany jest precyzyjny spektrograf, naukowcy zaobserwowali regularne przesunięcia linii widmowych w świetle oddalonej o 1200 lat świetlnych gwiazdy położonej w obrębie gwiazdozbioru Lwa. Te maleńkie, przemienne przesunięcia, pokazują przemieszczanie się gwiazdy pod wpływem grawitacji planety wzdłuż linii skierowanej w stronę Ziemi. Efekt Dopplera powoduje, że gdy gwiazda przemieszcza się w naszym kierunku, jeje światło staje się bardziej niebieskie, a gdy oddala – czerwone. Przesunięcia te umożliwiły zespołowi ustalenie, że co najmniej jedna planeta okrąża gwiazdę. Jeżeli wyniki badań potwierdzą istnienie drugiej planety HD 102272 stanie się pierwszym układem wielu planet wokół czerwonego olbrzyma.

Profesor Wolszczan wyjaśnia, że szczególnie interesuje go przeniesienie uzyskanej wiedzy na temat wpływu starzejących się gwiazd na otaczające je planety na obszar Układu Słonecznego. „Pewnego dnia nasze Słońce także przekształci się w czerwonego olbrzyma i ciekawe jest rozważanie tego co stanie się z zewnętrznymi planetami w czasie gdy Słońce będzie się rozszerzało. Na przykład księżyc Jowisza – Europa – jest obecnie okryta lodem, ale gdyby znalazła się bliżej Słońca być może na jej powierzchni istniałby ciepły ocean, w którym mogłoby zaistnieć życie.”

Źródło:

Written by admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *