Gigantyczne czarne dziury istniały od początków Wszechświata

Gigantyczne czarne dziury istniały od początków Wszechświata

16.10.2008

Astronomowie sądzą że większość, a być może wszystkie galaktyki we Wszechświecie posiadają w jądrze masywne czarne dziury. Nowe obserwacje wykonane za pomocą szeregu submilimetrowego (Submillimeter Array) wskazują, że takie masywne czarne dziury występowały powszechnie już 12 miliardów lat temu – gdy Wszechświat miał dopiero 1,7 miliarda lat a galaktyki dopiero zaczynały powstawać. Nowe wyniki dostarczyło odkrycie dwóch odległych galaktyk, z których obie zawierają masywne czarne dziury w jądrach i są w trakcie spektakularnej kolizji.

 

    Obie galaktyki zawierają super masywne czarne dziury w jądrach. Implikacje tego faktu są niezwykle istotne: sugerują, że w odległym, niewidzialnym Wszechświecie jest znacznie więcej masywnych czarnych dziur niż do tej pory sądziliśmy

Rob Ivison

4C60.07 – pierwsza z odkrytych galaktyk została zauważona przez astronomów w związku z intensywnością jej promieniowania w paśmie radiowym. Takie promieniowanie jest znacznikiem kwazara – szybko wirującej czarnej dziury która aktywnie pochłania materię z galaktyki, w której się znajduje. Kiedy 4C60.07 była badana po raz pierwszy astronomowie sądzili, że wodór otaczający czarną dziurę był źródłem niezwykle gwałtownych procesów gwiazdotwórczych – budując gwiazdy w nadzwyczajnym tempie około 5000 gwiazd rocznie. Tę aktywność odcyfrowano badając podczerwoną poświatę dymiących szczątków masywnych gwiazd, które umierają wkrótce po urodzinach.

Najnowsze badania, wykorzystujące ostry wzrok szeregu submilimetrowego (SA) anten rozmieszczonych na Hawajach przyniósł niespodziankę: 4C60.07 nie tworzy gwiazd! W rzeczywistości jej gwiazdy zdają się być stare i spokojne. Miast tego intensywne procesy gwiazdotwórcze zachodzą w wcześniej niedostrzeżonej galaktyce towarzyszącej, bogatej w gaz i otoczonej pyłem, która również zawiera w centrum masywną czarną dziurę.

„Nowy obraz pokazuje dwie galaktyki tam, gdzie spodziewaliśmy się jednej „- mówi Rob Ivison z Centrum Technologii Astronomicznych Zjednoczonego Królestwa (UK Astronomy Technology Centre), główny autor badań, których wyniki będę w przyszłym miesiącu opublikowane na łamach Monthly Notices of the Royal Astronomical Society. -” Znaczące jest to, że obie galaktyki zawierają super masywne czarne dziury w jądrach, każda o mocy miliardów miliardów miliardów żarówek. Implikacje tego faktu są niezwykle istotne: sugerują, że w odległym, niewidzialnym Wszechświecie jest znacznie więcej masywnych czarnych dziur niż do tej pory sądziliśmy.”

Dzięki temu, że prędkość światła jest określona i ograniczona te dwie galaktyki obserwujemy tak, jak wyglądały w odległej przeszłości, mniej niż 2 miliardy lat od powstania Wszechświata w Wielkim Wybuchu. Nowy obraz wykonany przez teleskop SA ukazuje moment, w którym 4C60.07 wyrywa strumienie materii z sąsiedniej galaktyki tak jak ukazuje to artystyczna reprezentacja powyżej. Do tej pory same galaktyki dawno połączyły się tworząc wielką galaktykę eliptyczną – podobnie jak zapewne połączyły się również czarne dziury w ich wnętrzach tworząc jeszcze bardziej masywny obiekt.

„Te dwie galaktyki przypominają bliźnięta dwujajowe – obie są wielkości Drogi Mlecznej ale różnią się znacznie między sobą” – mówi Steve Willner z Centrum Astrofizyki Harvard-Smithsonian, współautor artykułu. -” Kluczem do odkrycia była niezwykła rozdzielczość jaką uzyskaliśmy korzystając z szergu submilimetrowego”.Źródło:

Written by admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *